Nie jestem zestresowanym człowiekiem, tzn. staram się nie stresować.
Stres to dla mnie rzecz obca, ja po prostu najzwyczajniej w świecie SIĘ WKURWIAM.
Mam nieprawdopodobnie niską tolerancje na ludzką głupotę.
Jak ludzie dają sobie radę dzień w dzień obcować i słuchac ludzi, którzy powinni być karani za bycie debilami?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.