23.05.2012

Nauczyłam się szanować swoją samotność.

Wbrew mojej maniakalnej obsesji życia w grupie muszę przyznać się przed samą sobą do tego, że jestem typem samotnika.
Nie mam pojęcia jak to się dzieje, że tak jest.
Nienawidzę i kocham zarazem bycie samotną.

 "Musiałam sobie radzić sama przez ten cały cholerny pusty czas bez Ciebie."

To nie jest takie proste.

Każdy kolejny post jest krótszy od poprzedniego.
Czy to oznacza, że przestaję mieć coś do powiedzenia...
Post zakończony trzykropkiem!? To nie w moim stylu.

6.05.2012

"Sto lat to za mało..."

Dzisiaj już wiem, że faktycznie to za mało.
Dostałam bardzo dużo życzeń.
Tak, tak minął kolejny rok.
Był tak samo nieważny jak te wszystkie poprzednie nieważne lata.
Człowiek bez ludzi nie istnieje.
"Odpocznę, bo chcę jeszcze żyć."

Today I swear I'm not doing anything.]
Z ręką na sercu mogę przyznać, że dzisiaj nie zrobiłam nic.

Dzisiaj trochę (nie)istniałam.
Wszystko jest tak samo nieważne jak ważne.