Po raz trzeci kończymy nasza relację na dobre.
Tym razem to już ostatni raz.
Trzeci raz przeplakalam całą niedzielę z tego powodu.
Mam dość.
Wiele razy się sprzeczaliśmy, ale nigdy nie zdarzyło nam się podnieść na siebie ręki, az do teraz. Stad wiem, ze to ostatni raz.
16.02.2014
2.02.2014
Podobno do 3 razy sztuka.
Nie oszukujmy się. Za drugim razem też boli. Ale nie aż tak. Chociaż świadomość, że tym razem to Ty podjęłaś decyzję jest odbijająca.
Problem jest taki, ze jak zaczynam płakać to niestety końca nie ma.
A ja zawsze muszę unieść się dumą.
Problem jest taki, ze jak zaczynam płakać to niestety końca nie ma.
A ja zawsze muszę unieść się dumą.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)