Jestem głupia.
Nie dość, że głupia to jeszcze zupełnie trzeźwa.
Sama sobie robię krzywdę.
Ale nie dam się sprowokować.
Tydzień temu mogłam zwalić to na alkohol, mimo ze wiem że to nie było przez alkohol.
W tym tygodniu muszę przyznać, że nie umiem się powstrzymać.
Odkąd między nami nic nie ma, po nocy spędzonej z Tobą budzę się obolała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.