31.08.2012

Sen.

Ten sen mnie uskrzydlił.
Ale szybko spadłam na ziemię.
Choć miło było dotknąć głową nieba.
Teraz tak trudno stąpać po ziemi.

Lubie tą chwilę uniesienia, po jakimś miłym wydarzeniu.
Wtedy wydaje się nam że możemy wszystko. Jesteśmy niezniszczalni.
Niestety  emocje zbyt szybko opadają. A nasze myśli pochłania melancholia. 

Miałam dzisiaj naprawdę piękny sen.
Ale bardzo szybko się obudziłam.

Mimo to był piękny. Nieprawdziwy, lecz cholernie piękny.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.