14.02.2012

Moje osiemnaste samotne walentynki.

Heh, kolejny raz zmieniam się w emo cipę, która znowu będzie użalać się nad swoim żałosnym losem. Tak jak napisałam w temacie to moje osiemnaste walentynki, w które jestem sama, tak moi pastwo jestem tak  żałosnym człowiekiem, że nigdy z nikim nie byłam, na dłuższa metę, a jak byłam to i tak moje związki były krótkie i żałosne.Już wcześniej  wspominałam, o tym że moje życie jest zjebane, ale nie aż tak, W takie dni jak ten, gdzie wszyscy dookoła pokazują jak bardzo są zakochani, odczuwam swoją beznadziejność jeszcze mocniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.