10.02.2012

Nie bezpańska, aż tak.

Ponieważ jestem zajebista, to nie zadaje się z jakimś plebsem czy pospólstwem. Pewnie dlatego, że większość ludzi mnie nienawdzi, ale wolę sobie wmawiać, że jestem od nich po prostu lepsza. A w nocy sobie cichutko płacze. Tak drodzy państwo, stałam sie emo cipą która lubi w myślach  (bo przecież normalnie sobie tego nie zrobię, bo mimo wszytsko zachowałam w tym wszystkim resztki rozumu)  podcinac sobie żyły i sikac  krwią do okoła na znak swojej rozpaczy i biczować się tylko dlatego, że siedze samotnie w domu od ponad tygodnia i jedyną osobą, która czasem się do mnie odezwie na gadu(bo o telefonie nawet nie marzę) jest moja sąsiadka, z którą przyjaźnie się od zawszea i tak jedyne o czym ostatnio rozmaiwiałyśmy to jakies zasrane prace na polski, które musze jej podać.Tak moi państwo, czas powiedzieć to sobie w twarz-wszyscy maja mnie głęboko w dupie. No cóż.

Siedze sobie w domu sama, słucham piosenek Hey  i użalam się nad moim chujowym życiem, a wierzcie mi na słowo, że w ostatnim czasie jest ono zajebiście zjebane. Zawsze bawi mnie gdy ludzie mówią mi "chciała bym mieć twój optymizm" "zawsze umiesz mnie rozbawić" "zarażasz pozytywna energią", kurwa, gdyby te wszytskie małe poczwary wiedzizały  jak moje życie jest ujebane. Kazdego jebanego dnia atakuje nie nowa i coraz to gorsza chujnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.