Dla mnie nikt nigdy nie stracił głowy.
Wkurwiam ludzi, jestem nieciekawa.
Taka właśnie jestem.
Trudna.
Mam trudny charakter.
Z facetami też jest zawsze tak samo. Wiem, że nic z tego nie wyjdzie zanim jeszcze się zorientują.
Takiej łatwiej odpuścić niż się z nią męczyć, prawda?
Wiem, zanim wiedzą inni. Nie chce ryzykować, wole uprzedzać własne rozczarowania.
Może też tak bardzo się boję, że ludzie sobie mnie odpuszczą, że odpuszczam sama siebie.
_______________________________________________________________
"Chce być gruba, chce mieć cellulit, rozstępy, chce chodzić w rozciągniętym t-shircie, ale czuć że, że właśnie taką ktoś mnie kocha."
4.12.2012
21.11.2012
Księżniczka.
"Księżniczką jest każda kobieta, która się nią czuje"
Obecnie czuje się jak kopciuszek czekający na księcia.
Ale to zawsze Księżniczka, więc spoko.
Obecnie czuje się jak kopciuszek czekający na księcia.
Ale to zawsze Księżniczka, więc spoko.
11.11.2012
znalazłam.
Filofobia- strach przed zakochaniem się i byciem z kimś w związku. Osoby z tą fobią panicznie boja się przekroczyć cienką linie pomiędzy przyjaźnią a głębszym uczuciem.
Nareszcie znalazłam określenie na moje normalne zachowanie.
And so I cry sometimes when I'm lying in bed
Just to get it all out what's in my head
Nareszcie znalazłam określenie na moje normalne zachowanie.
And so I cry sometimes when I'm lying in bed
Just to get it all out what's in my head
7.11.2012
Rodzinnie.
Nie ukrywam tego, ze się boję.
Boje się cholernie, ale próbuje nad tym panować.
To nowa sytuacja, a ja zawsze w nowych sytuacjach panikuję.
I byłoby mi o wiele łatwiej gdybym miała wsparcie bliskich albo po po prostu nikt by do mnie nie dzwonił milion razy dziennie i nie pytał się jak się czuje po czym płakał mi do słuchawki.
Pierwszy raz w życiu odnoszę wrażenie, ze młodsi są mądrzejsi od starszych.
Przyjaciele jakoś to rozumieją, ze ja nie potrzebuje ciągle o tym mówić tylko oswoić się z ta myślą sama.
Rodzina nie do końca.
Ja wiem, ze oni się martwią, bo mnie kochają.
Ale to co teraz robią wcale nie pomaga.
Czuje, ze rodzina wydała na mnie wyrok.
Oni oczywiście są mądrzejsi od lekarza.
Jeżeli lekarz mówi, że to jeszcze nie rak, to znaczy ze to nie jest rak!
Ale oczywiście oni wiedzą lepiej.
Boje się cholernie, ale próbuje nad tym panować.
To nowa sytuacja, a ja zawsze w nowych sytuacjach panikuję.
I byłoby mi o wiele łatwiej gdybym miała wsparcie bliskich albo po po prostu nikt by do mnie nie dzwonił milion razy dziennie i nie pytał się jak się czuje po czym płakał mi do słuchawki.
Pierwszy raz w życiu odnoszę wrażenie, ze młodsi są mądrzejsi od starszych.
Przyjaciele jakoś to rozumieją, ze ja nie potrzebuje ciągle o tym mówić tylko oswoić się z ta myślą sama.
Rodzina nie do końca.
Ja wiem, ze oni się martwią, bo mnie kochają.
Ale to co teraz robią wcale nie pomaga.
Czuje, ze rodzina wydała na mnie wyrok.
Oni oczywiście są mądrzejsi od lekarza.
Jeżeli lekarz mówi, że to jeszcze nie rak, to znaczy ze to nie jest rak!
Ale oczywiście oni wiedzą lepiej.
23.10.2012
Karma to podła suka.
Moja frustracja sięga zenitu!
Czuje, że się tu duszę.
Męczę się sama z sobą. Z moimi myślami.
Płaczę do wewnątrz.
Zdecydowanie gonienie króliczka jest lepsze.
Breaking it up, before it's on.
Czuje, że się tu duszę.
Męczę się sama z sobą. Z moimi myślami.
Płaczę do wewnątrz.
Zdecydowanie gonienie króliczka jest lepsze.
Breaking it up, before it's on.
12.10.2012
Uprzedzenia.
"Miłość to forma uprzedzenia. Kochasz to, czego potrzebujesz, kochasz to, co poprawia ci samopoczucie, kochasz to, co jest wygodne. Jak możesz twierdzić, że kochasz jednego człowieka, skoro na świecie jest dziesięć tysięcy ludzi, których kochałabyś bardziej, gdybyś ich kiedyś poznała? Ale nigdy ich nie poznasz."
-Bukowski
-Bukowski
4.10.2012
Jedyną.
Chcę żebyś sprawił bym czuła się jedyną dziewczyną na świecie.
Jedyną, którą będziesz kiedykolwiek kochał.
Jedyną, która ma twoje serce.
Jedyną dziewczyną na świecie.
Jedyną, która jest jak dowódca.
Bo jestem jedyną, która rozumie,
co robić byś czuł się jak mężczyzna.
Jedyną...
Jedyną, którą będziesz kiedykolwiek kochał.
Jedyną, która ma twoje serce.
Jedyną dziewczyną na świecie.
Jedyną, która jest jak dowódca.
Bo jestem jedyną, która rozumie,
co robić byś czuł się jak mężczyzna.
Jedyną...
3.10.2012
Głupia Ty, głupia ja.
Muszę zacząć najpierw myśleć potem robić.
Nie odwrotnie.
Znowu coś sobie obiecałam i sama siebie zawiodłam.
Podobno jestem nieczuła. Tak ostatnio usłyszałam.
Nie odwrotnie.
Znowu coś sobie obiecałam i sama siebie zawiodłam.
Podobno jestem nieczuła. Tak ostatnio usłyszałam.
20.09.2012
Płacze do wewnątrz.
To nie jest tak, że ja ma dobre i złe dni.
Ja mam same złe.
Tylko w tych niektórych złych dniach wydaje mi się, że są dobre.
Zbyt szybko przywiązuje się do samego wyobrażenia.
Poznaj-> poczuj.
Nie odwrotnie.
Ja mam same złe.
Tylko w tych niektórych złych dniach wydaje mi się, że są dobre.
Zbyt szybko przywiązuje się do samego wyobrażenia.
Poznaj-> poczuj.
Nie odwrotnie.
17.09.2012
Bo ze szczęsciem jest jak z motylem.
Szczęście jest jak motylek.
Im bardziej na nie polujesz...
Tym bardziej ono Ciebie unika.
Ale jeżeli skoncentrujesz swoja uwagę na czymś innym. Samo Ciebie znajdzie i usiądzie na Twoim ramieniu.
Ze mną jest tak, że bardzo czegoś pragnę i robię wszystko żeby osiągnąć cel i dostać to czego chce. Ale jak już to dostaje to zaczynam się bać i to odtrącam.
Bardzo się boje, że zostaniesz ze mną i wszystko będzie dobrze.
Im bardziej na nie polujesz...
Tym bardziej ono Ciebie unika.
Ale jeżeli skoncentrujesz swoja uwagę na czymś innym. Samo Ciebie znajdzie i usiądzie na Twoim ramieniu.
Ze mną jest tak, że bardzo czegoś pragnę i robię wszystko żeby osiągnąć cel i dostać to czego chce. Ale jak już to dostaje to zaczynam się bać i to odtrącam.
Bardzo się boje, że zostaniesz ze mną i wszystko będzie dobrze.
4.09.2012
Każdego jebanego dnia atakuje mnie nowa i coraz to gorsza chujnia.
Bo po prostu czasem coś w Ciebie pierdolnie jak grom z jasnego nieba. I tak, macie rację chodzi o uczucie, ale nie o miłość. Coś zupełnie przeciwnego do miłości.
Zbliża się siódmy rok. Siódemka to szczęśliwa liczba. Może w tym roku uda się zapomnieć. Przestać czuć.
Potrzebuje tych łez. Wróciłam w przeszłość. Może to pozwoli mi iść w przyszłość.
Maraton starych, a może smutnych piosenek.
Zbliża się siódmy rok. Siódemka to szczęśliwa liczba. Może w tym roku uda się zapomnieć. Przestać czuć.
Potrzebuje tych łez. Wróciłam w przeszłość. Może to pozwoli mi iść w przyszłość.
Maraton starych, a może smutnych piosenek.
31.08.2012
Sen.
Ten sen mnie uskrzydlił.
Ale szybko spadłam na ziemię.
Choć miło było dotknąć głową nieba.
Teraz tak trudno stąpać po ziemi.
Lubie tą chwilę uniesienia, po jakimś miłym wydarzeniu.
Miałam dzisiaj naprawdę piękny sen.
Ale bardzo szybko się obudziłam.
Mimo to był piękny. Nieprawdziwy, lecz cholernie piękny.
Ale szybko spadłam na ziemię.
Choć miło było dotknąć głową nieba.
Teraz tak trudno stąpać po ziemi.
Lubie tą chwilę uniesienia, po jakimś miłym wydarzeniu.
Wtedy wydaje się nam że możemy wszystko. Jesteśmy niezniszczalni.
Niestety emocje zbyt
szybko opadają. A nasze myśli pochłania melancholia.
Miałam dzisiaj naprawdę piękny sen.
Ale bardzo szybko się obudziłam.
Mimo to był piękny. Nieprawdziwy, lecz cholernie piękny.
18.08.2012
Smak trującego raju.
Powinieneś mieć ostrzeżenie.
To bardzo niebezpieczne.
Uwielbiam to.
Już za późno, by zejść w dół.
Pędzę.
Jesteś toksyczny.
Jestem uzależniona od Ciebie.
To bardzo niebezpieczne.
Uwielbiam to.
Już za późno, by zejść w dół.
Pędzę.
Jesteś toksyczny.
Jestem uzależniona od Ciebie.
15.08.2012
Cień.
W tej koszuli mogę być z Tobą.
Przez chwilę być bliżej Ciebie.
Przyśniła mi się miłość.
Potrzebuje anioła żeby powiedział jak bardzo cię kocham.
Bez wytchnienia. Tak mocno, ze aż boli.
Krwawię codziennie.
Przez chwilę być bliżej Ciebie.
Przyśniła mi się miłość.
Potrzebuje anioła żeby powiedział jak bardzo cię kocham.
Bez wytchnienia. Tak mocno, ze aż boli.
Krwawię codziennie.
6.08.2012
1.08.2012
Moje miejsce na ziemi.
Wczoraj spędziłam wieczór z przyjaciółmi.
Czułam się jak w gronie przyjaciół.
Czułam się jak w gronie przyjaciół.
31.07.2012
Kasa.
Ten kto powiedział, że pieniądze szczęścia nie dają musiał mieć ich bardzo dużo.
Moi mili, czas uświadomić sobie jedną rzecz :pieniądze nie dość, że dają mega zajebiście duże szczęście to jeszcze ludzie bogatsi bardzo szybko mogą zastąpić Ciebie w gronie Twoich przyjaciół.
Przeklinam swoje życie.
A tak na marginesie ciocia surrealistyczna przekazuje wam jeszcze jedną jebaną mądrość: nie może być tak samo kiedy my jesteśmy inni i mamy nowych ludzi wokół siebie.
Moi mili, czas uświadomić sobie jedną rzecz :pieniądze nie dość, że dają mega zajebiście duże szczęście to jeszcze ludzie bogatsi bardzo szybko mogą zastąpić Ciebie w gronie Twoich przyjaciół.
Przeklinam swoje życie.
A tak na marginesie ciocia surrealistyczna przekazuje wam jeszcze jedną jebaną mądrość: nie może być tak samo kiedy my jesteśmy inni i mamy nowych ludzi wokół siebie.
12.07.2012
29.06.2012
ha hahaha haha
Bardzo podoba mi się dzisiejszy dzień.
Jest wesoło.
Ciesze się, że jutro weekend.
Weekendy są super.
Można odpocząć.
Lubię odpoczywać.
Zakładam bluzkę supermena i udaje, że jest super.
Wielki uśmiech dla wszystkich! ;)
Jest wesoło.
Ciesze się, że jutro weekend.
Weekendy są super.
Można odpocząć.
Lubię odpoczywać.
Zakładam bluzkę supermena i udaje, że jest super.
Wielki uśmiech dla wszystkich! ;)
18.06.2012
Zapomniałam rozpocząć nowy dzień.
Zawsze czuje się samotna, każdego dnia i każdej godzina tak samo a może i nawet mocniej z upływającym czasem, ale są chwile kiedy wszystko odczuwa się mocniej, a już na pewno to puste miejsce obok w łóżku i to uczucie samotności, które potęguje każda chwila.
To właśnie jest ta chwila gdy kładę się do łózka i słyszę w oddali smutną muzykę wydobywającą się z głośników mojego laptopa porzuconego samotnie na podłodze. To właśnie ta chwila ulotna kiedy myślę o wszystkim co się zdarzyło i co zdarzyć się może, co istnieje i może istnieć.
O mnie i o tobie...
chwile o jakim tobie...
Przecież jestem samotna.
Może nadejdzie czas kiedy w tej chwili pomyślę o tobie. Ale jeżeli będziesz Ty czy będę miała chwile samotnej refleksji?
Może tak jest łatwiej smakować marzenia i kreować rzeczywistość, z nadzieją ze kiedykolwiek będziesz istnieć.
To właśnie jest ta chwila gdy kładę się do łózka i słyszę w oddali smutną muzykę wydobywającą się z głośników mojego laptopa porzuconego samotnie na podłodze. To właśnie ta chwila ulotna kiedy myślę o wszystkim co się zdarzyło i co zdarzyć się może, co istnieje i może istnieć.
O mnie i o tobie...
chwile o jakim tobie...
Przecież jestem samotna.
Może nadejdzie czas kiedy w tej chwili pomyślę o tobie. Ale jeżeli będziesz Ty czy będę miała chwile samotnej refleksji?
Może tak jest łatwiej smakować marzenia i kreować rzeczywistość, z nadzieją ze kiedykolwiek będziesz istnieć.
7.06.2012
samotna samotność.
Tak sobie myślę, że jak mam siedzieć z przyjaciółmi, którzy nie do końca oczekują mojego towarzystwa to może lepiej wybrać samotność. W sumie mogłabym być teraz gdzieś indziej, ale to oznaczałoby że byłabym kimś innym. Postanowiłam, że będę sobą. Więc jestem samotna w tej wieczór.
5.06.2012
Pustka
Zrobiłam jak to się ładnie nazywa "porządki generalne". Znalazłam mnóstwo starych rzeczy z którymi poprzednim razem nie potrafiła się rozstać, dzisiaj poszło mi nadzwyczaj łatwo, w pokoju nie ma chyba już nic. Nie moge patrzeć w przeszłość. Przyszłość jest dla mnie ważna.
23.05.2012
Nauczyłam się szanować swoją samotność.
Wbrew mojej maniakalnej obsesji życia w grupie muszę przyznać się przed samą sobą do tego, że jestem typem samotnika.
Nie mam pojęcia jak to się dzieje, że tak jest.
Nienawidzę i kocham zarazem bycie samotną.
"Musiałam sobie radzić sama przez ten cały cholerny pusty czas bez Ciebie."
To nie jest takie proste.
Każdy kolejny post jest krótszy od poprzedniego.
Czy to oznacza, że przestaję mieć coś do powiedzenia...
Post zakończony trzykropkiem!? To nie w moim stylu.
Nie mam pojęcia jak to się dzieje, że tak jest.
Nienawidzę i kocham zarazem bycie samotną.
"Musiałam sobie radzić sama przez ten cały cholerny pusty czas bez Ciebie."
To nie jest takie proste.
Każdy kolejny post jest krótszy od poprzedniego.
Czy to oznacza, że przestaję mieć coś do powiedzenia...
Post zakończony trzykropkiem!? To nie w moim stylu.
6.05.2012
"Sto lat to za mało..."
Dzisiaj już wiem, że faktycznie to za mało.
Dostałam bardzo dużo życzeń.
Tak, tak minął kolejny rok.
Był tak samo nieważny jak te wszystkie poprzednie nieważne lata.
Człowiek bez ludzi nie istnieje.
"Odpocznę, bo chcę jeszcze żyć."
Today I swear I'm not doing anything.]
Z ręką na sercu mogę przyznać, że dzisiaj nie zrobiłam nic.
Dzisiaj trochę (nie)istniałam.
Wszystko jest tak samo nieważne jak ważne.
Dostałam bardzo dużo życzeń.
Tak, tak minął kolejny rok.
Był tak samo nieważny jak te wszystkie poprzednie nieważne lata.
Człowiek bez ludzi nie istnieje.
"Odpocznę, bo chcę jeszcze żyć."
Today I swear I'm not doing anything.]
Z ręką na sercu mogę przyznać, że dzisiaj nie zrobiłam nic.
Dzisiaj trochę (nie)istniałam.
Wszystko jest tak samo nieważne jak ważne.
26.04.2012
Nic dwa razy sie nie zdarza.
Mam w sobie mnóstwo emocji.
Przez te trzy lata wydarzyło się bardzo dużo rzeczy.
I tych dobrych i złych, jednak dzisiaj te wszystkie sytuacje wspominam z uśmiechem na twarzy.
Powtarzam sobie, że wszystko w życiu jest na chwilę i cesze się z tego,ze mój los zetknął mnie z tymi ludźmi,
ale dzisiaj mimo wszystko jest mi bardzo smutno, ze jutro będziemy musieli się rozstać.
Każdą szkołę jest ciężko opuszczać, ale ta sprawia mi wyjątkową trudność.
Mimo wszystko kończymy jakiś etap w naszym życiu i wchodzimy w nieznane. Od jutra wszyscy zaczynamy żyć na własną rękę. To jest nasza ostatnia szkoła. Już nie będziemy siedzieć w szkolnych ławkach, teraz czekają nas studia i praca. Wkraczamy w dorosłość.
Pomimo tego, że z łzą w oku będę się z nimi żegnać, wiem ze przed nami jeszcze wiele dobrych chwil i jeszcze pewno więcej tych złych.
Nic dwa razy sie nie zdarza [klik]
Przez te trzy lata wydarzyło się bardzo dużo rzeczy.
I tych dobrych i złych, jednak dzisiaj te wszystkie sytuacje wspominam z uśmiechem na twarzy.
Powtarzam sobie, że wszystko w życiu jest na chwilę i cesze się z tego,ze mój los zetknął mnie z tymi ludźmi,
ale dzisiaj mimo wszystko jest mi bardzo smutno, ze jutro będziemy musieli się rozstać.
Każdą szkołę jest ciężko opuszczać, ale ta sprawia mi wyjątkową trudność.
Mimo wszystko kończymy jakiś etap w naszym życiu i wchodzimy w nieznane. Od jutra wszyscy zaczynamy żyć na własną rękę. To jest nasza ostatnia szkoła. Już nie będziemy siedzieć w szkolnych ławkach, teraz czekają nas studia i praca. Wkraczamy w dorosłość.
Pomimo tego, że z łzą w oku będę się z nimi żegnać, wiem ze przed nami jeszcze wiele dobrych chwil i jeszcze pewno więcej tych złych.
Nic dwa razy sie nie zdarza [klik]
19.04.2012
Uczucie.
Znasz to uczucie gdy po raz kolejny coś ważnego dla drugiej osoby Tobie przyszło, bez żadnego problemu?
Ja nie znam.
Zawsze o wszystko muszę walczyć albo prosić.
A niektórym wszystko przychodzi bez problemu.
Karma jest dziwką.
Gardzę ludźmi, którzy twierdzą, ze nic im się nie udaje a zawsze mają to co chcą bez robienia czegokolwiek.
Kurwa, żeby raz w życiu mi coś przyszło bez niczego, to kurwa nie!
Ja nie znam.
Zawsze o wszystko muszę walczyć albo prosić.
A niektórym wszystko przychodzi bez problemu.
Karma jest dziwką.
Gardzę ludźmi, którzy twierdzą, ze nic im się nie udaje a zawsze mają to co chcą bez robienia czegokolwiek.
Kurwa, żeby raz w życiu mi coś przyszło bez niczego, to kurwa nie!
13.04.2012
Piątek na serio.
"Wiem, że nigdy nie poruszałem spraw religijnych, ale ja się pytam kurwa: gdzie był bóg jak rozdawali białaczkę dwuletnim dzieciom? Jeżeli to wola boska no to sorry, ale chuj w dupę takiemu bóstwu."
8.04.2012
Smierdzę desperacją- notka bez ładu i składu.
Zasnęła bym,
ale nie mogę.
Tyle myśli czai się za rogiem snu.
Los bywa zabawny i przewrotny.
A moje łóżko jest takie duże i puste.
Nie mam pojęcia na czym polega samotność, ale czuję ją bardziej niż kiedykolwiek.
Desperację czuć ode mnie na kilometr.
ale nie mogę.
Tyle myśli czai się za rogiem snu.
Los bywa zabawny i przewrotny.
A moje łóżko jest takie duże i puste.
Nie mam pojęcia na czym polega samotność, ale czuję ją bardziej niż kiedykolwiek.
Desperację czuć ode mnie na kilometr.
31.03.2012
Nie mam siły. Nawet tematu nie mam siły napisć.
Może to lepiej, że nie mam siły nic napisać. Mam nadzieję, ze nie będę jutro pamiętać nic z dzisiejszego wieczoru.
Jednak nikt nie robi takiej krzywdy nastolatce jak przyjaciółka.
Naprawdę można poczuć się jak "nikt", gdy słyszy się jak przyjaciółka mówi o Tobie źle.
Można pisać tylko o złych rzeczach. Przynajmniej ja tylko mogę pisać.
Jest mi przykro. Nic więcej.
Mam nadzieję, że znajdę drugą połówkę i nikt więcej nie będzie potrzebny, bo i tak ich "wkurzam".
Przykro mi. Ale czy to ma jakieś znaczenie, i tak jestem pijana.
Ona tez była pijana. Mówiła szczerze.
Czasz spojrzeć prawdzie w oczy. Nie masz nikogo.
Trudno.
Można liczyć tylko na siebie.
Takie tam płynące z serca nie nadające się do publikacji grafomaństwo mojego autorstwa.
Ale przynajmniej szczere.
Jednak nikt nie robi takiej krzywdy nastolatce jak przyjaciółka.
Naprawdę można poczuć się jak "nikt", gdy słyszy się jak przyjaciółka mówi o Tobie źle.
Można pisać tylko o złych rzeczach. Przynajmniej ja tylko mogę pisać.
Jest mi przykro. Nic więcej.
Mam nadzieję, że znajdę drugą połówkę i nikt więcej nie będzie potrzebny, bo i tak ich "wkurzam".
Przykro mi. Ale czy to ma jakieś znaczenie, i tak jestem pijana.
Ona tez była pijana. Mówiła szczerze.
Czasz spojrzeć prawdzie w oczy. Nie masz nikogo.
Trudno.
Można liczyć tylko na siebie.
Takie tam płynące z serca nie nadające się do publikacji grafomaństwo mojego autorstwa.
Ale przynajmniej szczere.
24.03.2012
Wiosna
Mogłabym się zakochać, ale po co? Podobno wiosna i te sprawy dobrze nastrajają ludzi na miłość. Ja mam na to sposób, mimo tego, że ciągle mówię o miłości, facetach i wszystkim co z tym związane jakoś się od tego ustrzegam. Sposób jest bardzo prosty. zawsze gdy pomyślisz, ze to jest facet dla Ciebie i stwierdzisz, ze on jest inny i Cię nie zrani przypomnij sobie o jednym małym szczególe: on jest FACETEM.!
18.02.2012
Dlaczego los drwi mi prosto w nos.
W ciągu całego dzisiejszego dnia miałam chyba cztery pomysły na temat dzisiejszej notki. Pierwsza wersja miała opowiadać o tym, jak bardzo nienawidze ludzi, druga jak cholernie wkurzają mnie przesłodzone uczucia ludzi względem siebie, trzecia i czwarta były tak beznadziejne, że nawet o nich już nie pamiętam. Dlatego napisze pierwszy i ostatni raz coś z głębi serca co będzie ciepłe, o mnie i opisze moje uczucia, które przez 99% czasu siedzą we mnie i nie pokazują sie innym ludzią. Czasem, naprawdę rzadko nasz dziwny i pokręcony los plata nam figle, ale nie takie zwykłe zabawne o których nie pamiętamy nastepnego dnia, lub wspominamy z uśmiechem na twarzy kilka lat póżniej, nie. Chodzi mi o te przykre zdarzenia, po których wracamy do domu i w środku nocy zalewamy sie łzami przy smutnych piosenkach i kubku gorącej czekolady(pisze to bez sarkazmu, którego zwyklam używać przy opisywaniu takich sytuacji, naprawdę tak jest.) Tak ten cholerny los, robi nam takie rzeczy i cholernie zastanawia mnie dlaczego. Dzisiaj mój świat skrzyżowal sie z jego na dwie krótkie chwilę. Jedna to dla mnie dużo, ale dwie to naprawdę ponad moje siły.Nie potrafię opisać tego co czuję w żaden sposób, a napewno, nie po przez słowa. Pamiętam każdą chwile która sie z nim łączy, każdą rozmowe, wszytsko dokładnie. To jak sie poznaliśmy, jak podal mi wtedy rekę, jak sie uśmiechnął, jak spojrzał. Między nami nic nigdy nie było, a mimo to czuję z nim tak silną więż jakiej nigdy nie czułam z nikim innym. Wiem, każdy może sobie pomyślec, głupie pierdolenie nastolatki, poszukujacej miłosci na siłe, która pozanała faceta trzy dni temu, a przecież co mozna wiedzieć o uczuciach po trzech dniach. I tu moi państwo się mylicie, ponieważ moje uczucie nie trwa trzy dni, nawet nie trzy lata, w tym roku upłynie szósty rok odkąd cos do niego czuję. Czuje coś nad czym nie umiem panować i nie mam nad nim żadnej kontroli i jest to silniesze ode mnie. Żyję normalnie, z uczuciem schowanym głęboko w tym najdalszym zakamarku mojej duszy, gdzie nikogo nie wpuszczam i nie pokazuje jej, spotykam sie z facetami i żyję normalnie, ale do jasnej cholery, jak spotykam go gdzieś przypadkowo to nie wiem dlaczego, ale moje serce zamiera, w głowie nie mam nic, a przez reszte dnia i całą noc płaczę mimo tego, ze wiem iż on nigdy nie odwzajemni mojego uczucia i nawet nie mogę pomarzyć o jakiejkolwiek bliższej relacji między mną a nim, to i tak jakoś ciężko mi przez to wszytsko przejść, mimo tylu lat, to nadal boli tak jak za pierwszym razem, gdy płakałam z tego powodu. A jeżeli to ten jedyny?
14.02.2012
Moje osiemnaste samotne walentynki.
Heh, kolejny raz zmieniam się w emo cipę, która znowu będzie użalać się nad swoim żałosnym losem. Tak jak napisałam w temacie to moje osiemnaste walentynki, w które jestem sama, tak moi pastwo jestem tak żałosnym człowiekiem, że nigdy z nikim nie byłam, na dłuższa metę, a jak byłam to i tak moje związki były krótkie i żałosne.Już wcześniej wspominałam, o tym że moje życie jest zjebane, ale nie aż tak, W takie dni jak ten, gdzie wszyscy dookoła pokazują jak bardzo są zakochani, odczuwam swoją beznadziejność jeszcze mocniej.
10.02.2012
Witaj natchnienie, witaj wkurwienie.
Bo ludzie już są tak zaprogramowani, że muszą być chujami i już. Zawsze trzeba zwalić winę na kogoś, ale żeby na chwilę przystanąć i pozwolić sobie na drobną refleksje to kurwa nikt, a do wyrzucania innym i zwalania na nich winy to pierwsi. Jebcie sie wszyscy sikający na mnie chuje. Bez was poradze sobie lepiej.
Dziękuje za współprace, ale to ty zjebałaś, bo oczekiwałem czegoś więcej. Tak, tak sranie w banie. Na twoje miejsce jest ktoś kto na to zasługuje, więc mozesz sobie wsadzić kutasa w usta i sie jebać, ja nie dziękuje za współprace, bo nie mam za co. Zadnej współpracy nie zauważyłam przez ten rok.
Jak to dobrze, że ide się dzisiaj najebać.
Jednak moja teoria sie sprawdza. Tylko złe emocje sa inspirujące.
Dziękuje za współprace, ale to ty zjebałaś, bo oczekiwałem czegoś więcej. Tak, tak sranie w banie. Na twoje miejsce jest ktoś kto na to zasługuje, więc mozesz sobie wsadzić kutasa w usta i sie jebać, ja nie dziękuje za współprace, bo nie mam za co. Zadnej współpracy nie zauważyłam przez ten rok.
Jak to dobrze, że ide się dzisiaj najebać.
Jednak moja teoria sie sprawdza. Tylko złe emocje sa inspirujące.
Nie bezpańska, aż tak.
Ponieważ jestem zajebista, to nie zadaje się z jakimś plebsem czy pospólstwem. Pewnie dlatego, że większość ludzi mnie nienawdzi, ale wolę sobie wmawiać, że jestem od nich po prostu lepsza. A w nocy sobie cichutko płacze. Tak drodzy państwo, stałam sie emo cipą która lubi w myślach (bo przecież normalnie sobie tego nie zrobię, bo mimo wszytsko zachowałam w tym wszystkim resztki rozumu) podcinac sobie żyły i sikac krwią do okoła na znak swojej rozpaczy i biczować się tylko dlatego, że siedze samotnie w domu od ponad tygodnia i jedyną osobą, która czasem się do mnie odezwie na gadu(bo o telefonie nawet nie marzę) jest moja sąsiadka, z którą przyjaźnie się od zawszea i tak jedyne o czym ostatnio rozmaiwiałyśmy to jakies zasrane prace na polski, które musze jej podać.Tak moi państwo, czas powiedzieć to sobie w twarz-wszyscy maja mnie głęboko w dupie. No cóż.
Siedze sobie w domu sama, słucham piosenek Hey i użalam się nad moim chujowym życiem, a wierzcie mi na słowo, że w ostatnim czasie jest ono zajebiście zjebane. Zawsze bawi mnie gdy ludzie mówią mi "chciała bym mieć twój optymizm" "zawsze umiesz mnie rozbawić" "zarażasz pozytywna energią", kurwa, gdyby te wszytskie małe poczwary wiedzizały jak moje życie jest ujebane. Kazdego jebanego dnia atakuje nie nowa i coraz to gorsza chujnia.
Siedze sobie w domu sama, słucham piosenek Hey i użalam się nad moim chujowym życiem, a wierzcie mi na słowo, że w ostatnim czasie jest ono zajebiście zjebane. Zawsze bawi mnie gdy ludzie mówią mi "chciała bym mieć twój optymizm" "zawsze umiesz mnie rozbawić" "zarażasz pozytywna energią", kurwa, gdyby te wszytskie małe poczwary wiedzizały jak moje życie jest ujebane. Kazdego jebanego dnia atakuje nie nowa i coraz to gorsza chujnia.
1.02.2012
Co za radość.
Oficjalnie się rozchorowałam. Mam gorączkę, katar w moim nosie wytwarza się z tak zawrotną prędkością, że nie nadążam wyciagać chusteczek z opakowania, a na dodatek moje oko zaatakowało coś paskudnego i wyglądam bardzo komicznie z jednym okiem otwartym do połowy. Na szczęście jutro już czwartek,który jak zwykle zaczynam lekcją języka niemieckiego, z którego za 3 miesiące pisze mature a jak by ktoś coś do mnie powiedzial w tym języku to chuja bym zrozumiala, no ale cóż. Póżniej piątek, jezusie nazaretański, znowu kurwa ten niemiecki od rana, kto w ogóle wymyślil żeby nauczać w szkole porządnych ludzi tego języka?. Póżniej matematyka, z kórej nie zdałam próbnej matury, więc zajebiście wręcz, ale jakoś to przetrwam, a na razie kładę się do łóżka z kubkiem gorącej herbaty z cytryną i laptopem z jakąś głupią komedią romantyczną i mam wszytsko w dupie. I jeszcze na dworze jest zimno. Ale nie kurwa zimno, tylko tak zimno, że ja pierdole. Pozdawiam serdecznie z całego mojego zimnego jak sopel serca, Dobranoc!
31.01.2012
Prosto z mojego zimnego jak sopel serca.
Nie jestem zestresowanym człowiekiem, tzn. staram się nie stresować.
Stres to dla mnie rzecz obca, ja po prostu najzwyczajniej w świecie SIĘ WKURWIAM.
Mam nieprawdopodobnie niską tolerancje na ludzką głupotę.
Jak ludzie dają sobie radę dzień w dzień obcować i słuchac ludzi, którzy powinni być karani za bycie debilami?
Stres to dla mnie rzecz obca, ja po prostu najzwyczajniej w świecie SIĘ WKURWIAM.
Mam nieprawdopodobnie niską tolerancje na ludzką głupotę.
Jak ludzie dają sobie radę dzień w dzień obcować i słuchac ludzi, którzy powinni być karani za bycie debilami?
29.01.2012
Nie wiem o co chodzi, ale chodzi o to bardzo mocno.
Moja gorączka sobotniej nocy miała dokładnie 39,2°C
Zasmarkany świat,
zasmarkana ja.
O czym tu więcej pisać.
Zasmarkany świat,
zasmarkana ja.
O czym tu więcej pisać.
23.01.2012
Mainstream to avatar szatana.
Hipsterki i hipserów odnaleźć można w fajnych miejscach, ale nie kurwa w fajnych.
Tylko tak fajnych, że ja pierdolę.
Tylko tak fajnych, że ja pierdolę.
13.01.2012
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)